Co za piękna katastrofa

Co tu znajdziesz

Witajcie w strefie, gdzie zwykłe rzeczy nie dzieją się zbyt często. Codziennie przydarza nam się milion różnych rzeczy i każda jedna dziwna. Śledzę i dokumentuję dziwności i odmienności tego świata – błędy w matrixie, nierzadko prostujące zwoje mózgowe. Myślą przewodnią (chyba już drugą 😉 tego bloga jest – każdy jest jebnięty, tylko na swój sposób i to jest piękne.
WARNING: czytając dalej mojego bloga możesz trafić na: humor z zeszytów, humor szowinistyczny i kilka innych umiarkowanie popularnych form pisarskich, więc, you know the drill, wchodzisz na własną odpowiedzialność .